Chłód wstąpił w oczy Nathana, gdy zapytał ją bez wyrazu: "Jeśli nie czujesz się pewnie, mogę rzucić pracę. Tylko nasze życie będzie skromniejsze. Co o tym myślisz?"
Sztuczny płacz Victorii nagle ustał.
Gdyby Nathan zrezygnował, oznaczałoby to utratę wysokich dochodów. Nie byłoby jej stać na luksusowe torebki i drogie importowane leki.
Natychmiast przełączyła się w rolę cnotliwej żony. "Nathan, nie






