Wiktoria rozmyślała o tym wszystkim i nie mogła powstrzymać smutku.
Nie rozumiała, jak mogła rozegrać tak marną partię, mimo że miała całkiem dobre karty.
Samochód zatrzymał się przed domem opieki, w którym przebywali pan Moore i pani Moore. Nathan zaparkował na parkingu, ale nie zamierzał wysiadać.
Po prostu tępo wpatrywał się w te trzy najlepsze w stolicy sanatoria.
– Ładnie tu – powiedział z uk






