Źrenice Victorii nagle się rozszerzyły, jakby odkryła sekrety ukryte w zakamarkach. Kąciki jej ust wykrzywiły się złośliwie.
– Theo, wiedziałam, jak zniszczyć twój piętę achillesową.
Victoria zemdlała z bólu.
Kiedy się obudziła, leżała już w szpitalu.
„Dobrotliwy” przechodzień zabrał ją do szpitala. Nie odeszła, czuwając przy Victorii. Kiedy się obudziła, niezręcznie i uprzejmie poprosiła o zwrot






