Ezekiel zachichotał i droczył się: "Spójrz na ciebie, cała zacięta i groźna. To spory kontrast w porównaniu z tym, jak cię poznałem. Byłaś wtedy taka delikatna i cicha, nie tak zastraszająca jak teraz."
Thea zobaczyła, że się rozgląda i postanowiła już dłużej nie udawać. Przerwała mu: "Ezekielu, mimo że minęło sporo czasu od naszej umowy, wciąż pamiętam kontrakt, który podpisaliśmy. Pamiętam każdą






