Być może Tea narobiła zbyt dużo hałasu, a posiłki pana Joshuy przybyły szybko. Grupy Roberta i Lady Miller zjawiły się jedna po drugiej.
Robert zobaczył Briana i jego czterech braci skulonych na ziemi, skąpanych we krwi. Natychmiast poczuł litość i skonfrontował się z Teą, odpowiedzialną za ten bałagan, mówiąc: "Teo, jak mogłaś, będąc dziewczyną, być tak okrutną? Powiedz swoim ludziom, żeby natych






