Po odejściu Ezekiela, Thea czuła się, jakby przeżyła wielki sen, a jej dusza uwięziona wewnątrz tego snu nie mogła się z niego wydostać. Przez wiele kolejnych dni Thea zamykała się w swoim pokoju.
Odejście Thorne'a zostało zignorowane, a powtarzane wizyty Nathana i Victorii również odrzucane.
William martwił się o swoją córkę i trzy razy dziennie przygotowywał dla Thei wykwintne posiłki. Niestrudz






