Lady Miller nagle wybuchnęła złowieszczym i groteskowym śmiechem, mówiąc: „Widzę, że oszalałeś. Ile masz lat, żeby wciąż wierzyć w prawdziwą miłość na tym świecie?”
Robert uśmiechnął się gorzko i powiedział: „Matko, miałem syna. Nie chciałem, żeby stał się tak wyrachowany i manipulujący jak ja. Chciałem, żeby doświadczył najczystszej formy miłości. Szczęścia, którego ja nie mogłem osiągnąć, mam na






