Mark spojrzał na Teę z wściekłością i powiedział: "Jaki jest twój cel w tak usilnym zbliżaniu się do mojej matki?"
Tea roześmiała się i odparła: "Zbliżyłam się do ciotki Umy, tak czy inaczej, to było bardziej bezpośrednie niż ty."
Twarz Marka pociemniała. Tak, dopiero po wysłuchaniu wyznania Umy, głęboko zdał sobie sprawę, jak bardzo Uma nim gardzi, osobą, która dąży do zysku bez wysiłku.
Mark wys






