Po odejściu Sir Harrisa atmosfera stała się niezręczna do granic możliwości. Zarówno Robert, jak i ten kudłaty potwór upierali się, że są biologicznymi ojcami Thorne'a, i obaj twierdzili, że są prawdziwym Robertem.
Robert aż zaniemówił, patrząc na Williama. "William, jesteś ślepy? Znamy się tyle lat, nie poznajesz mnie?"
Żeby William w końcu mu uwierzył, zaczął wymieniać rzeczy, które robili razem






