Kassidy doznała objawienia: pomyślała o Thorne'ie i bólu oraz trudach, które znosił, by utrzymać więź z Theą, aby osiągnąć swoje pragnienia.
Kassidy skinęła głową. "Tak, dla niego to się nie opłacało." Powiedziała to, ale w głębi duszy wciąż czuła się trochę pusta.
Thorne powiedział: "Wracajmy już, żeby mama się o nas nie martwiła."
Kilka osób wróciło na podwórko rodziny Fletcherów, jadąc w blasku






