Drake zadrżał ze strachu: "Panno He, czy to nie jest dla pani tytuł pełen szacunku? Czego jeszcze mogłaby pani sobie życzyć?"
Ruby prychnęła chłodno: "Hm, nie myśl sobie, że nie wiem, że potajemnie nazywasz mnie matką-tygrysicą. Drake, lepiej, żebyś naprawdę szanował mnie z głębi serca, bo inaczej, pewnego dnia, jak wpadniesz w moje ręce, sprawię, że będziesz błagał o litość na kolanach."
Przystoj






