Thea nagle dotknęła swojej twarzy i powiedziała: "Twoja matka była młoda i wciąż miała swój urok. Gdyby wyszła za mąż za mężczyznę w średnim wieku, który by do niej pasował, mogliby zbudować razem małżeństwo. Może żyliby wygodnie i spokojnie. Ale twoja matka uparła się, żeby schlebiać Williamowi i oddawać się nierealnym marzeniom. W końcu straciła i godność, i bogactwo."
"Ingrid, zapamiętaj dobrze






