Budzę się na tym samym polu, na którym byłem, gdy wszedłem do oczyszczającej rzeki. Głowa i szyja mi pulsowały. Pocieram miejsce, w którym ukąsił mnie wąż, ale moje dłonie są splamione krwią.
"Kiedy się obudzisz, rana będzie zagojona" - mówi bardzo znajomy głos za mną.
Odwracam głowę tak gwałtownie, że dostaję skurczu i cholera, jak to boli.
Los numer jeden uśmiecha się. "Mówiliśmy, że wkrótce






