PUNKT WIDZENIA ARIANY
Z ciężkim sercem wstałam i ponuro zeszłam na dół po schodach. Kiedy wyszłam do ogrodu, ogarnął mnie ciężki obłok smutku, zmywając z moich rąk krew.
Skazałam moje rodzeństwo na śmierć.
Deszcz zaczął padać jakiś czas temu, ale teraz wygląda na to, że się wzmaga.
Pomyślałam o Juliuszu, jak go skrzywdziłam, i świeże łzy popłynęły mi po twarzy.
Muszę znaleźć sposób, żeby to napra






