Punkt widzenia Ariany~
Tej nocy nie wrócił do domu. Chyba naprawdę dotrzymał jej obietnicy.
Spojrzałam na palec serdeczny. Zdałam sobie sprawę, że dawno nie zdejmowałam pierścionka i został po nim ślad.
Łzy zebrały się w moich oczach i nie mogłam już dłużej tego powstrzymywać, zaczęły płynąć swobodnie.
Zeszłej nocy myślałam, że może wszystko będzie dobrze, że w końcu przypomniał sobie o tym, co n






