Janice nigdy by nie przypuszczała, że Jameson naprawdę sprowadzi do domu swojego bękarta, a ten bachor jeszcze śmiał nazywać ją "Babcią".
Jason wyraźnie słyszał Jamesona. Widział pogardę w oczach Janice, wyraźną i ostrą. Gdyby go nie nienawidziła, nie spędziłby całego życia z etykietą "bękarta".
Ale biologicznie była jego babcią. Więc spuścił głowę i cicho powiedział: "Dzień dobry, Babciu. Jestem






