Słońce już chyliło się ku zachodowi, gdy zjechali z góry. Restauracja u stóp pokrytego śniegiem grzbietu emanowała bożonarodzeniowym urokiem, a jedzenie było zaskakująco dobre.
Wydawało się, że rozmowa pary nie wpłynęła zbytnio na Shermaine, a najwyraźniej to samo dotyczyło Joshuy.
Po kolacji dzień narciarskiej wyprawy oficjalnie dobiegł końca.
Gdy rok dobiegał końca, wszyscy byli coraz bardziej z






