Jej promieniejąca uroda sprawiła, że palce Joshuy zawisły dłużej, gdy poprawiał jej kapelusz. Z trudem powstrzymywał się przed przytłaczającą chęcią, by wciągnąć ją w ramiona i skraść pocałunek.
Słowa raz wypowiedziane niosły ze sobą konsekwencje. Niektóre z jego ostatnich działań wyraźnie przekroczyły granicę, ale Shermaine pozostała nieświadoma. Nawet teraz wciąż wierzyła, że jego uprzejmość nie






