Po drugiej stronie placu Shermaine rozsiadła się leniwie w krześle, zakładając nogę na nogę, z głową lekko pochyloną, przeglądając coś w telefonie. Emanowała nonszalancją i spokojem.
Niedaleko Janice tańczyła z grupą kobiet w jej wieku. Ostatnio polubiła taniec, a dzięki podstawom, które opanowała w młodości, szybko nadrabiała zaległości.
Tymczasem w Granatano.
Joshua właśnie zakończył interesy. S






