Damien przyłapał ją na wpatrywaniu się, a figlarny uśmiech igrał na jego ustach, gdy nonszalancko wycierał włosy ręcznikiem. "Chcesz mnie?"
Jaśmina spłonęła rumieńcem, natychmiast zmieszana tak bezpośrednim pytaniem. "Jakbym mogła!" prychnęła. "Po prostu podziwiam, okej?" Potem warknęła: "Czy kobieta nie może w spokoju podziwiać ciała własnego męża?"
W tej chwili Jaśmina przypominała nadwrażliwe d






