'O co chodzi z tym facetem? Wpatruje się w Vivianusa jakby był zakochany. Vivianus nie gustuje w mężczyznach,' pomyślał Henry.
Podszedł i nonszalancko położył dłoń na talii Vivianusa. "Kim jest ten?"
Shirley poczuła dłoń na swojej talii, uniosła brew i pozwoliła, by na jej twarzy pojawił się ledwo widoczny uśmiech. "Admiratorem."
Henry zerknął na Seana, lekko przymrużając oczy. "Henry Jean," przed






