Melvin wszedł do jadalni, by dołączyć do Ethana, który siedział na jej drugim końcu. Ethan trzymał w jednej ręce telefon, przed nim otwarty był laptop, a zmarszczone brwi zdradzały intensywne skupienie.
Słońce, wpadające przez duże okna, rzucało ciepłą poświatę na stół, ale Ethan zdawał się nie zauważać tego malowniczego poranka.
Zaciekawiony Melvin podszedł i usiadł naprzeciwko niego, pochylając






