Michał wpadł do biura Dereka niczym burza, jego zazwyczaj opanowana twarz wykrzywiona frustracją, gdy podszedł do biurka, za którym siedział Derek, od niechcenia spoglądając znad laptopa.
Spokojny wyraz twarzy Dereka nie zmienił się, mimo że doskonale wiedział, po co Michał przyszedł do jego biura.
Derek odchylił się na krześle. "Mike, mówiłem ci już wcześniej. Musisz pukać, kiedy wchodzisz do moj






