Twarz Erica zdawała się blednąć, a jego oczy przeskakiwały z Evelyn na Samanthę w osłupiałym niedowierzaniu. Otworzył usta, jakby chciał coś powiedzieć, ale żadne słowa nie padły. To objawienie zdawało się umniejszać jego zwykle dominującą posturę.
Claire delikatnie położyła dłoń na ramieniu Erica, a jej głos był cichy i pokrzepiający. "Erica, powinniśmy wejść do środka i usiąść."
Ale Eric pozosta






