Kiedy Derek prowadził samochód do domu, Evelyn odwróciła się na siedzeniu, żeby na niego spojrzeć. „Wszystko w porządku?” zapytała z ciekawością.
„Co?” spytał, spoglądając na nią przelotnie.
„Jesteś jakiś nieobecny, a może rozkojarzony, odkąd wróciłeś wcześniej. Jakbyś o czymś myślał. Co się stało?” zapytała, a on westchnął.
„To tylko coś, co powiedział Michael,” odparł, a Evelyn zmarszczyła brwi.






