Gdy tylko Sybilla upadła, przez mrok zalaną świątynię przeszedł niewidzialny dreszcz. Sunny niczego nie widział ani nie wyczuł zmiany… ale to dręczące uczucie, że ze światem jest coś subtelnie nie tak, nagle zniknęło, pozwalając mu swobodnie oddychać.
— Cassie… ją zabiła?
Oszołomiony, na ułamek sekundy zamarł. Groteskowe ciało Zbezczeszczonej runęło w wodę i zniknęło pod jej ciemną powierzchnią. S






