Sunny przez chwilę stał nieruchomo, wpatrując się w krajobraz przed sobą.
Wieża wznosiła się na wysokim, czarnym klifie, osadzona na jego szczycie niczym szary obelisk. Kamienne schody spływały z klifu od zdobionej bramy, prowadząc do mostu, który wyginał się łukiem nad szeroką fosą. Otoczona ze wszystkich stron lasem, wieża przypominała wyspę na morzu wirującej białej mgły.
Światło w jednym z jej






