Wietrzny Kwiat szła ścieżką w lesie, a Słoneczny podążał za nią. Choć był pewien, że czeka ich długa droga, dotarli do ukrytej zatoki w zaledwie kilka minut.
Wyglądała... inaczej bez posępnej mgły zasłaniającej wszystko. Biały piasek lśnił w jasnym świetle dnia, a czarne klify rzucały głębokie cienie na plażę. Po raz pierwszy Słoneczny zauważył, jak bardzo to miejsce przypominało Koszmarną Pustyni






