Kwiat Wiatru przez chwilę milczała, siedząc wygodnie na swoim bogatym łożu. W końcu westchnęła.
– Zawarliśmy umowę, on i ja. Nigdy nie sądziłam, że kiedyś zawrę umowę ze Zbezczeszczoną abominacją, ale z drugiej strony... nigdy nie sądziłam, że zostanę uwięziona w wirze czasu, na zawsze.
Słoneczny spiął się, wpatrując się w piękną Świętą z ponurym wyrazem twarzy. Wieść o tym, że zawarła układ z jed






