[Twój cień jest kompletny.]
Sunny wydał ochrypły jęk i stłumiony przekleństwo. Klęczał na jednym kolanie, przyciskając pięść do kamiennej podłogi wieży. Jego twarz była blada jak u ducha, wykrzywiona grymasem bólu.
Przerażająca agonia związana z formowaniem się nowego Rdzenia Cienia w głębi jego duszy powoli ustępowała.
Awansował do nowej Klasy.
To nie był pierwszy raz, kiedy Sunny przechodził prz






