1492 Powrót do Rzeki
Łamacz Łańcucha uciekł ze śpiącego legionu potwornych motyli, oddalając się coraz bardziej od niekończącej się czarnej powierzchni ściany piramidy. Sunny odliczał sekundy, bojąc się, że ciemna chmura wzniesie się w powietrze i zacznie ich ścigać.
Gęsta cisza przeszywała powietrze i żaden z członków kohorty się nie odzywał.
Potężne wiatry wędrowały po pustej ciemności wokół nic






