Wkrótce po tym, jak Nephis w końcu odzyskała zmysły, przygotowali się do opuszczenia schronienia w olbrzymiej kamiennej dłoni. Poranek dopiero się zaczynał, więc mieli mnóstwo czasu, by pokonać pozostały dystans i wydostać się z głębokiego i rozległego krateru. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, następny zachód słońca powitają na szczycie wysokiego muru tajemniczego miasta.
Oczywiście, po drodze mogło






