Wszędzie wybuchały bomby.
Myśliwiec zasypał to miejsce gradem kul i pocisków. Fajerwerki rozświetliły całe niebo, gdy bomby eksplodowały w powietrzu.
Nie poprzestali na jednym. Na rozkaz Freda myśliwce nieustannie zrzucały ładunki wybuchowe.
Z nieba padał deszcz kul!
Wszędzie były pociski!
To wyglądało jak koniec świata!
Jeśli te ataki uderzyłyby w miasto, spaliłyby je doszczętnie!
Fred stał na od






