Oczy Lydii rozbłysły po usłyszeniu tego.
Wspaniale byłoby, gdyby sprawę udało się rozwiązać na drodze negocjacji.
– Co się stało? – zapytał Charlie oszołomiony.
Zanim Haylan zdążył cokolwiek powiedzieć, Lydia uśmiechnęła się i rzekła: – Nic wielkiego. Mamy nadchodzący film, więc chcemy omówić wynagrodzenie z drugą stroną.
– O-o-o-okej. P-pracuj ciężko. Dzwoń do Haylana, jeśli coś się stanie. O-on






