Oczy Coreya płonęły gniewem.
Urodził się w czepku, jako właściciel firmy rozbiórkowej i wielki szef. Wśród kolegów z klasy był elitą, cieszącą się pochwałami wielu osób.
Ponadto, od dziecka rodzice nie mogli znieść, żeby go uderzyć.
Ale teraz Haylan publicznie go spoliczkował, zawstydzając go i ośmieszając przed kolegami z klasy.
To było po prostu gorsze niż śmierć!
W tej chwili zrodziła się w nim






