Głos Haylana był lodowaty i wywoływał dreszcze na plecach.
Wbił w nich zimne, ostre spojrzenie, przeszywając ich wzrokiem jak sople lodu. Spojrzenie Haylana było mrożące krew w żyłach, powodując dreszcze na ich plecach.
Przyjrzał się dobrze i zobaczył, że mężczyźni byli uzbrojeni. Niektórzy trzymali kije, inni pałki z rattanu.
Niektórzy mieli nawet sztylety u pasa.
Było jasne, że ci osobnicy przys






