Chłodne słowa Maxwella były aroganckie i wyniosłe.
Maxwell wpatrywał się w Haylana jak bóg stojący w obłokach, spoglądając z pogardą na mrówki na ziemi.
Na te słowa twarz Haylana posmutniała.
Dlaczego Maxwell też tu był?
Wróg zawsze cię znajdzie. Co za zbieg okoliczności!
Starzec obok Maxwella zmierzył Haylana aroganckim wzrokiem i powiedział chłodno: "Młody człowieku, śmiesz wygadywać takie bzdur






