"Brzęk!"
Polerka włączyła maszynę i powoli polerowała szósty kamień.
Podczas tej czynności narzekał w duchu: "Jaki to ma sens? Ten rzeczoznawca ewidentnie sobie z ciebie kpi. Nieważne, jak wypoleruję ten kamień, i tak nie będzie szmaragdem."
Po pięciu nieudanych próbach stracił zaufanie do Haylana i pomyślał, że Haylan robi braci Griffith w konia. Dlatego też nie traktował ich poważnie.
"Proszę, p






