Na dźwięk komendy podwładny natychmiast ruszył naprzód i zaczął rozpakowywać paczkę.
– Co to może być? – zapytał.
Gdy Robert spojrzał na prostokątne pudełko, poczuł niejasny niepokój.
Odkąd Steve przybył do Lightdom City, pozycja Roberta gwałtownie spadała.
Gdyby to było w przeszłości, kto odważyłby się rzucać czymś w jego rezydencję?
Teraz, gdy przybyły różne wpływowe osobistości, jego dom został






