Technika poruszania się Nigela była doprawdy dziwaczna. Stojąc między Dylanem a Macmillanem, przeszywał ich ostrym spojrzeniem, a jego aura emanowała morderczym chłodem.
Ta przerażająca aura mordercy sprawiła, że serca Dylana i Macmillana zadrżały, a na skórze poczuli piekące mrowienie.
Jednocześnie ich ciała ogarnęła bezprecedensowa aura śmierci.
"Do diabła, dajmy z siebie wszystko w tej walce!"






