Smoczy Król był niezwykle potężny. Natychmiast wyczuł ogromną intencję zabicia, nadciągającą skądś z oddali.
Chronił Dennisa, Najwyższego Władcę.
Jednak wkrótce osłupiał.
Intencja zabicia nie była skierowana w Dennisa, lecz w kogoś innego.
Smoczy Król spojrzał w kierunku, skąd nadciągała intencja zabicia, a jego wyraz twarzy się zmienił.
To był kierunek, w którym znajdował się Steve.
W tym momenci






