Dorian podał adres, pod który się wybierali, a następnie zapytał konsjerża: \"Przepraszam, czy hotel oferuje transport w to miejsce?\"
Konsjerż odparł: \"Prywatny samochód jest dostępny w cenie dwustu dolarów plus sto dolarów opłaty serwisowej.\"
Dorian oburzył się: \"O rany! To o wiele za drogo. A co z nimi? Jesteśmy z tą dwójką, która właśnie odjechała. Dlaczego my nie mamy samochodu, a oni tak?






