"Nie krzywdź mnie. Już szukałam pomocy u magicznej sfory," Aqua szybko wyrzuciła przez grube metalowe kraty lochu. Alfa Nick prychnął.
"To ma mnie przestraszyć, czy co? Magiczna sfora jest dla mnie niczym. Czego chcesz od mojej córki?"
Wyraz twarzy Aquy na moment zesztywniał na to pytanie. "To wina twojego ojca. On wygnał mojego."
Wszystkie oczy zwróciły się w stronę Tedmonda, a on to przyznał. "O






