Aurora próbowała zasnąć, kiedy usłyszała pukanie do drzwi. Cieszyła się, że to nie jej prawdziwe urodziny, bo gorszych jeszcze nie miała.
Nie pytając, kto stoi za drzwiami, podeszła, żeby je otworzyć i zobaczyła Maxa. "Musimy porozmawiać" - powiedział, nie przyjmując odmowy.
"Ale jest późno" - powiedziała nerwowo Aurora, zauważając ponure spojrzenie w jego oczach. Była też zła, że pobił swojego st






