"Ty? Ta mała dziewczynka? Niemożliwe. Miała ciemnobrązowe oczy. To nie możesz być ty," odparła Asena, nie chcąc w to uwierzyć, ale to w żaden sposób nie powstrzymało Aurory przed tym, co chciała zrobić.
"Skąd wiedziałam?" zapytała Aurora, upuszczając bagaż na podłogę z klonowego drewna. Oczy Aseny wypełniły się strachem; chciała wstać i uciec, ale nie wiedziała jak.
"To ty popchnęłaś mnie do koryt






