Anson pomyślał: "No proszę, jednak lepiej mieć córkę!
Evie pierwsza nazwała mnie Tatusiem, a teraz chce dmuchać, żeby uśmierzyć mój ból."
Patrząc na Juliana i Eddy'ego, Anson zaśmiał się sam z siebie.
Eddy wpatrywał się w Ansona i wyszeptał: "Julian, myślisz, że temu złemu wilkowi coś się stało w głowę?"
Wyraz twarzy Juliana był poważny, bo przed chwilą zauważył ten głupi uśmieszek Ansona.
Anson u






