Patrick ukrył swój wkład. Kiedy przechodził obok Elaine, posłał jej wymowny uśmiech.
– Elaine, dobrze zaopiekuj się Ansonem. Daj znać, jeśli czegoś potrzebujesz!
Elaine mocniej ścisnęła miskę z owsianką i powstrzymała się od rzucenia nią w Patricka.
Anson wbił wzrok w Elaine, a w jego oczach zdawało się kryć wiele słów.
– Zjedz śniadanie.
– Ostatniej nocy…
– Ostatniej nocy to Patrick podał ci leka






