(Winona)
Zerkam na Jaydena, zastanawiając się, jak się czuje, gdy jego matka wyjeżdża, ale jego twarz to maska spokoju, której nie potrafię odczytać. Niewiele o tym mówił i nie wiem, czy jest mu ulga, czy nie.
Po raz pierwszy w życiu jego matka nie będzie nad nim krążyć, dyktując każdy jego ruch, a jednak wydaje się... obojętny.
To właśnie ten nieodgadniony wyraz twarzy jeszcze bardziej mnie dener






