(Jayden)
To pomieszczenie wydaje się końcem świata. Ashlyn leży tam, cień osoby, którą kiedyś znałem. Maszyny piszczą, ponure przypomnienie, że życie jeszcze się jej trzyma, ale ledwo. Stoję nad nią, zmagając się z burzą w moim wnętrzu.
Wszystko się wali, ale dla niej to tu się kończy.
Pielęgniarka stoi przy drzwiach, jej oczy są pełne życzliwości. "Panie Brennan, damy panu trochę czasu sam na sam






