(Winona)
– Mamo, pomożesz mi z domkiem dla lalek po kolacji? – pyta Abby niewinnym, słodkim głosikiem. Uśmiecham się do niej i kiwam głową.
– Oczywiście, Skarbie.
Jayden łapie mój wzrok znad stołu i widzę przebłysk czegoś w jego spojrzeniu. Znam go wystarczająco dobrze, by wiedzieć, że ta rozmowa o Phillipie się wydarzy i prawdopodobnie nie będzie łatwa.
Po kolacji pomagam Abby i kładę ją do łó






